niedziela, 25 listopada 2012

XIX Zygusia zadzwoniła do mnie wczoraj o 23, spałam już wtedy jakieś 20 minut. Nie pamiętam o czym rozmawiałyśmy, ale pamiętam, że zapytałam, czy nadal z Nim rozmawia i tak, nadal z Nim rozmawiała. 
Nie wierzę w to, że mogę Mu się podobać. To jest nierealne. To jest wręcz chore. Rozumiem, że Wiśni mogłam się podobać, ale nie Jemu. 
Głupia jestem, ponieważ myślałam, że mogę Mu się podobać. 


XX Pytanie: Zapyta mnie, czy nie? 
Odp.: Bardzo, bym chciała, żeby tak. 
Pyt.: Zgodzę się, czy nie?
Odp.: Chciałabym mieć na co się zgadzać. Ale jakbym już miała się na co zgodzić, to bym się zgodziła z największą przyjemnością.
Pyt.: Czy chciałabym Go teraz przytulić?
Odp.: Oczywiście.
Pyt.: Czy chciałabym Go teraz pocałować?
Odp.: ...

Głupia Ada.






wtorek, 30 października 2012

XVII Kontrola chłopaka w związku jest MEGA potrzebna!!! 



XVIII Czas na trochę humoru.
Z miłością mojego życia (czyt. Zyga) właśnie sobie marzymy, jakby to było, gdyby On mnie zapytał.
          Hahaha!
No i ogólnie On, by nie 'noł lajfił' przed kompem (xd), and nie byłby dla Niego ważniejszy komputer. 
Ta, chciałabym, żeby wgl ze mną był. 
No, ale nie będzie. 

wtorek, 16 października 2012

XV Skoro z Nim będę, no to wyobrażam sobie to, jak to będzie. 
No i boję się, że będzie bał się mnie dotknąć i że nie będzie miał nade mną kontroli, którą powinien mieć chłopak nad dziewczyną. 


XVI Chcę być już u babci, u dziadków, u Niego. Brakuje mi Go, Ich.
Go bardziej, niż Ich wszystkich razem wziętych.
Nawet za Zygą tak nie tęsknię, jak za Nim. 
Znowu chce mi się płakać.
Chcę, żeby już mnie zapytał, żebym się zgodziła i żeby mnie przytulił, złapał za rękę.
Głupia jestem. 

środa, 10 października 2012

XII Zakochałam się w Nim, ale nie wiem, czy chcę z Nim być. Może inaczej, ale nie wiem czy powinnam z Nim być. Chcieć chcę, ale nie wiem, czy będzie Nam ze sobą dobrze. Ja będę się starała, On pewnie też, ale nie wiem, czy dla Niego nie będzie ważniejszy komputer.



XIII No dobra. Niby Go wzięło na mnie, but pewności nie mam, że to nie jest joke.



XIV Podobno Mu się podobam. No i co z tego, jeżeli zaraz Mu przejdzie?
Chcę z Nim być, ale po tym jak zgodzę się z Nim chodzić, to Mu przejdzie ta fazka na mnie.

Boję się, że mnie zostawi, a ja coś do Niego poczuję.
                Uhh...

Nie chcę tego, ale tak będzie. To nie zależy ode mnie, tylko od Niego.
Chce mi się ryczeć.

wtorek, 9 października 2012

X Boję się, boję się tego, że  będzie mi wtedy czegoś brakowało. Uczuć, miłości, czułości, wolności, zazdrości, pożądania, tego, że będę Go mało obchodzić i to co będę robić oraz z kim. Chcę, by był o mnie trochę zazdrosny.


                              Boję się. 


XI Właśnie jadę do jakiegoś miasta i oczywiście zastanawiam się co robić.
Zyga napisała mi, że On zapyta mnie po tym jak przyjadę do miasta.
Boję się.
Jak się nie zgodzę to Go skrzywdzę, siebie też, jeszcze bardziej się w Nim zakocham i będę przez to cierpiała, będę żałowała. 
A jeśli się zgodzę, to może nie być tak pięknie. Możliwe jest to, że będę się bała odezwać, jak to mam w zwyczaju.
   Nie wiem.

Ale ja jestem pewna, że się zgodzę..

sobota, 6 października 2012

VIII To by było wspaniałe, gdyby Zyga była z Maksem, a ja z Nim.
Oni są sobie przeznaczeni, czego nie powiedziałabym o Nim i o mnie.
On mi się podoba, ja Mu nie.
      Idiotyzm.
O czym ja?!
Nigdy z Nim nie będę, a nawet jeśli to, to będzie słaby związek.



IX Nie tylko ciągle o Nim myślę, ale i wyobrażam sobie, jakby to było, gdybym z Nim była. 
Zastanawiam się, czy chodzilibyśmy na spacery, do kina, czy przychodziłby do mnie, czy by pocałował choć raz, czy by dzwonił do mnie przed zaśnięciem, by powiedzieć "Dobranoc kochanie".
Wątpię. Nie wątpię, lecz wiem na pewno, że tak by nie było.

VII "Zyga: To ja bym ogarnęła go psychicznie, a ty fizycznie xd
Ja: Chciałabym :3" 

Taaa... 

On mnie nigdy nie pocałuje, nieważne jak bardzo byśmy z Zygą nad Nim pracowały.
Nie wiem, jak On może wątpić w to, że coś do Niego czuję...
         -.-'



On niby coś do mnie czuje, ale wątpię w to. 
No, ale On naprawdę nic do mnie nie czuje.
Z wyglądu na pewno Mu się nie podobam, a charakter to już wgl. Takie tam "weź wyjdź". 
<lol2> 
Chcę się z Nim przytulać, całować, miziać (xd), kłócić się i godzić. 
    I want, I want, I want..<3

środa, 3 października 2012

VI Zyga jednak Go nie zapytała, ponieważ z Nim nie rozmawiał.
Szkoda, ale przecież wiadomo, co by powiedział.
Chce mi się płakać, ale nie mogę.
        -.-'
     Ech...
Chcę już wrócić do swojego miasta.
Chcę Cię już zobaczyć.
Chcę Cię przytulić.

Głupia, naiwna Ada.


          -.-'


wtorek, 2 października 2012

2.

IV Tak, jestem głupia, naiwna i wgl, ale się zakochałam.
Dlaczego jestem głupia?
Ponieważ jestem naiwna. 
Dlaczego jestem naiwna?
Bo mam nadzieję, że z Nim będę.
Smutne.
-.-'
No baaardzo.
Gdybym nie była głupia i naiwna, to bym się nie zakochała.
Mój problem. 
Kiedyś mi przejdzie.



Na pewno.



Tak myślę.



No, ale jestem głupia, więc nie mam pewności.
V Ja nie wiem co ja daje.
Ciągle się uśmiecham do swoich myśli, które nigdy się nie urzeczywistnią, choć bardzo bym chciała. W tych myślach rozmawiam z Nim, jesteśmy razem, przytulam Go, całuję.
Tak bardzo żałuję, że to nigdy się nie stanie.
Tak bardzo.

poniedziałek, 1 października 2012

Proszę o to, by każdy kto wchodzi na tego bloga zostawił po sobie komentarz.. xxx

1.

Chodzi o to, że ponad rok temu zakochałam się w takim.. Hmm.. Jakby go tu nazwać. Niech będzie PATRYKU. A więc zakochałam się w Patryku , jego przyjaciel zakochał się we mnie itd. ... Nieważne. 
Ja się mu spodobałam pare miesięcy temu. Dowiedziała się o tym moja przyjaciółka, więc zaczęła działać. Ja pojechałam na jezioro z rodzicami na dwa tygodnie. A więc pierwsza notatka z zeszytu z pieskiem:
I Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Ciągle o Nim myślę. Chciałabym Go przytulić, pocałować. To drugie na pewno nie będzie miało miejsca. 
Szkoda. No niestety. Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można marzyć. Tak dobrze czuję się w Jego ramionach. Bezpieczna. Mógłby się walić świat, a ja przytulając się do Niego miałabym to gdzieś.
Wiem, że złamie mi serce. Tak jest zawsze, ale ogólnie chciałabym, żeby ze mną był, ponieważ chcę miłości, uczuć, troski, wsparcia, sprzeczek, kłótni, godzenia się. Chcę tego wszystkiego, bo do Niego coś czuję. Mam nadzieję, że On do mnie też, chociaż w to wątpię.
Wątpię też w to, że mnie zapyta o chodzenie. 
II Zyga (moja przyjaciółka) ma dzisiaj zapytać Go, czy ma zamiar zrobić coś z tym, że On mi się podoba i ja Jemu niby też. Wiem co odpowie. Oczywiście, że nic z tym nie zrobi, bo jednak Mu się nie podobam. To jest oczywiste. Ale i tak mam nadzieję, że będę miała SWOJEGO Bleeker'a.
Naiwna Ada, jest naiwna, ale "nadzieja umiera ostatnia".
III To jest żałosne, wiem, ale nawet przy łowieniu ryb nie mogę przestać o Nim myśleć. Czytając książkę, myjąc się, zasypiając, leżąc, jadąc samochodem, również o Nim myślę.
Dawno nie byłam zakochana, ale chyba właśnie się zakochałam. 
To może nie jest chłopak, z którym powinnam być, ale chcę z Nim być.
                               Głupia Ada.


Witam!

          Witam!
Mam na imię Ada i jestem z Polski. Ale nie będę się tu rozpisywała o tym jaka jestem, tylko co przeżyłam w ostatnim czasie. Co do nazwy bloga, to tak: chodzi o to, że dostałam zeszyt z pieskiem jakiś rok tamu i przez jakiś czas robił mi za pamiętnik, a nie wiedziałam jak mogę inaczej nazwać miejsce, gdzie będę się zwierzała.
Jakby ktoś chciał się czegoś dowiedzieć o mnie, to od czegoś są komentarze :)
Mam nadzieję, że blog się Wam spodoba i będziecie go odwiedzać :3
Pierwszy wpis o moich przeżyciach będzie dziś koło 23 xoxo
See ya